Ostatni sprawdzian przed docelowym startem w Castle Triathlon Malbork.
Mrągowo nie oszczędzało zawodników. Na pływaniu przywitały nas fale na jeziorze, na rowerze mocno dawał się we znaki wiatr oraz wymagające podjazdy, a bieg tradycyjnie weryfikowały liczne nawroty i pętle. To był dzień, w którym trzeba było walczyć nie tylko z dystansem, ale również z warunkami.
Cieszę się, że udało się zrealizować założenia i zebrać cenne doświadczenie przed najważniejszym startem sezonu. Teraz czas na regenerację i ostatnie szlify przed Malborkiem.

Galeria:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *