
Po raz kolejny stanęliśmy na starcie Castle Triathlon Malbork, mierząc się z wymagającym dystansem 1/2 Ironman (1,9 km pływania, 90 km roweru i 21,1 km biegu). Tegoroczna edycja nie należała do łatwych – zawodnikom szczególnie dał się we znaki bardzo silny wiatr, który sprawił, że część rowerowa była prawdziwym testem charakteru.
Mimo trudnych warunków zarówno ja, jak i Mariusz Kucharczyk, ukończyliśmy rywalizację.
Z czasem 5:10:15 złapałem nową życiówkę na tym dystansie.
Mariusz również zaprezentował się bardzo solidnie z czasem 5:35:51, po raz kolejny udowadniając, że konsekwentna praca treningowa przynosi efekty.
Szczególne podziękowania kieruję do trenera Adam Sułowski za profesjonalne przygotowanie, wsparcie i motywację na każdym etapie przygotowań.
Malbork 2026 przechodzi do historii, ale już teraz myślimy o kolejnym wyzwaniu. Cel na przyszły rok jest jasny – pełny dystans Ironman!
Do zobaczenia na trasie
Marcin Banaszkiewicz







